Regularne pranie odświeża wygląd, wpływa na trwałość i higienę dywanów. Brud na dywanie to nie tylko ten widoczny na jego powierzchni, ale także ten obecny głęboko we włosiu. Czyszczenie ekstrakcyjne jest wykorzystywane do dogłębnego czyszczenia dywanów. Pranie odbywa się u Klienta (niezbędny jest dostęp do prądu i wody, ale w razie potrzeby wodę możemy dostarczyć we własnym zakresie) z wykorzystywaniem metody ekstrakcyjnej.

Z czego korzystamy?

Profesjonalne odkurzacze piorące firmy KARCHER (tak zwane ekstraktory, czyli maszyny natryskowo-ssące) oraz dedykowane dla nich niskopieniące (nie pozostawiające osadu, który powoduje szybsze ponowne zabrudzenie powierzchni) środki chemiczne tej samej firmy pozwalają na uzyskanie wysokiej jakości usługi, co przekłada się na zadowolenie naszych Klientów. Przed usługą należy dokładnie odkurzyć powierzchnię zlecaną do prania.

Zalety prania ekstrakcyjnego:

  • Pranie ekstrakcyjne usuwa niebezpieczne alergeny – roztocza kurzu domowego, zarodniki grzybów pleśniowych, sierść zwierząt. W przeciwieństwie do metod domowych brud nie jest wcierany w czyszczoną powierzchnię – następuje jego odsysanie.

  • Zaletą tej metody, poza skutecznością, jest krótki czas schnięcia pranego dywanu. Suchy lub lekko wilgotny (przy bardzo zabrudzonych dywanach) spód dywanu nie wpływa negatywnie na podłogę a niewielka pozostała wilgotność szczątkowa runa dywanu odparowuje w czasie naturalnego schnięcia. Wykorzystywana metoda zalicza się do czyszczenia dogłębnego, które pozwala osiągnąć wyniki, nie narażając wykładziny na zniszczenie.

Opis technologii

Podczas prania następuje maszynowy natrysk roztworu wody i specjalnego środka aktywnego (tkanina jest wypłukiwana pod ciśnieniem), tak zwany presprey, którego zadaniem jest rozpuszczenie i oddzielenie nagromadzonego brudu od pranej powierzchni a następnie odciągnięcie go specjalną ssawką wraz z rozpuszczonym brudem do osobnego zbiornika. Odessanie roztworu wraz z zawiesiną brudu następuje niemal natychmiast – w jednym przejściu, dzięki czemu roztwór nie zdąży przeniknąć do spodu dywanu (osnowy), co w przeciwieństwie do prania przez zanurzenie w pralniach nie powoduje rozpuszczenia i wypłukiwania klejów z osnowy i nie prowadzi do utraty sztywności dywanu. Końcowym etapem jest wypłukanie resztek detergentu z czyszczonego materiału. Po praniu należy odczekać z użytkowaniem czyszczonej powierzchni do całkowitego wyschnięcia materiału. Czas schnięcia zależy od stopnia zabrudzenia i warunków schnięcia – zazwyczaj optymalny czas schnięcia to 48 godzin (powierzchnie czyszczone systematycznie, które nie posiadają plam i nie są mocno zabrudzone w warunkach domowych schną zaledwie 5-10 godzin). Zaleca się, aby wyczyszczona powierzchnia nie była eksploatowana aż do całkowitego wyschnięcia, ponieważ mokre tekstylia narażone są na deformację runa i zabrudzenia. Dywan suszymy w pozycji leżącej w temperaturze pokojowej – dzięki temu unikniemy jego odkształcenia. Ważne jest zadbanie o odpowiednią cyrkulację powietrza poprzez wietrzenie pomieszczenia. Czas schnięcia uzależniony jest od wielkości powierzchni pranej, poziomu zabrudzenia, temperatury i wentylacji pomieszczeń.

Co kryje się w naszych dywanach?

Codziennie do pomieszczeń wnosimy takie zabrudzenia, jak piasek i sierść a bezpośrednio w pomieszczeniach wytwarzamy takie zabrudzenia jak: włosy, włókna ubrań, pył kwiatowy, ciała stałe (np. pokruszone kredki, papier, itd.), produkty spożywcze, wydzieliny ludzkie i zwierzęce, tłuszcze roślinne i zwierzęce – pochodne przygotowania potraw. Część z nich jest rozpuszczalna w wodzie (np. ciecze, cukier, skrobia i sole), inne są nierozpuszczalne w wodzie (np. piasek, włókna ubrań, włókna celulozowe, sierść, papier, inne drobne ciała stałe). Ostatnią grupę stanowią zanieczyszczenia rozpuszczalne chemiczne (substancje smoliste, oleje zwierzęce i roślinne pochodzące z oparów kuchennych, wydzieliny ludzkie). W warunkach domowych, podobnie jak w obiektach publicznych, ponad 75% generowanych zabrudzeń zbierających się na dywanach stanowią zabrudzenia nierozpuszczalne w wodzie. Regularne odkurzanie umożliwia ich usunięcie. Z czasem na dywanach i wykładzinach zaczynają się jednak pojawiać zabrudzenia oleiste, tłuste i lepkie, do których przylegają zabrudzenia stałe, nierozpuszczalne. Przekłada się to na mniejszą skuteczność odkurzania i kumulowanie się zanieczyszczeń, co niekorzystnie wpływa na ich stan, wygląd i zdrowie domowników. Cykliczny zabieg prania dywanów jest działaniem, który może temu zapobiec.

Częstotliwość prania dywanów

Nasze dywany są eksploatowane codziennie a tym samym każdego dnia są narażone na zabrudzenia. Chodzimy po nich systematycznie lecz niekiedy nie zdajemy sobie sprawy z potrzeby ich systematycznego prania. Czy czyszczenie dywanów raz na kilka lat przy takiej skali ich użytkowania faktycznie wystarcza?

Częstotliwość gruntownego czyszczenia dywanów i wykładzin powinna być uzależniona od:

  • Natężenia ruchu,

  • Sposobu codziennej pielęgnacji powierzchni dywanowych.

Przyjmuje się za minimum gruntowne czyszczenie dywanów i wykładzin przynajmniej:

  • Raz w roku,

  • Raz na pół roku – jeśli w pomieszczeniach występuje duże natężenie ruchu.

Taka częstotliwość przekłada się na wygląd czyszczonych powierzchni i przedłuża ich żywotność.

Dbanie o powierzchnie dywanowe

Aby zadbać we właściwy sposób o dywany i zachować je w nienagannej czystości należy:

  • Codziennie (albo przynajmniej 2 razy w tygodniu) – dokładnie odkurzać powierzchnie dywanowe na sucho (dzięki temu oczyścimy dywan z zanieczyszczeń stałych, takich jak piasek, okruchy, włosy a także z kurzu i roztoczy – wdeptywanie piasku powoduje ścinanie runa i obniża żywotność dywanu),

  • Po odkurzaniu – warto za pomocą miękkiej szczotki zaczesać dywan w jedną stronę: „z włosem”,

  • Na bieżąco – usuwać plamy (w tym przypadku liczy się czas: robimy to najszybciej, jak się da),

  • Raz w roku (a w przypadku dużego natężenia ruchu raz na pół roku) – prać gruntownie powierzchnie dywanowe,

  • Zabezpieczyć wejście do obiektu systemami wycieraczek i matami wejściowymi,

  • Używać obuwia domowego (piasek i błoto z terenów zewnętrznych nie będą wnoszone na dywan – unikniemy silnych zabrudzeń i ograniczymy niszczenie dywanów),

  • Stosować maty zabezpieczające powierzchnię pod fotelami z kółkami obrotowymi,

  • Pod dywan podłożyć gumową matę antypoślizgową (zwłaszcza, gdy dywan jest położony w miejscu o dużym natężeniu ruchu – dzięki temu dywan nie będzie się przesuwał i nie utworzą się na nim fałdy),

  • W przypadku odkształcenia dywanu, np. ciężkim meblem należy zwilżyć go delikatnie rozpylaczem i zaczesać miękką szczotką,

  • Należy używać szczelnych podstawek pod doniczek z kwiatami – wyciekająca woda może posiadać kwaśny odczyn i posiadać związki żelaza, które nieodwracalnie niszczą tkaninę,

  • Warto co kilka miesięcy (w zależności od natężenia ruchu) obrócić dywan, by równomiernie się zużywał a kolor nie płowiał i nie blaknął wyłącznie z jednej strony.

Obalamy mity – dywany a alergie

Nadal powszechnie uważa się, że dywany i wykładziny dywanowe nie sprzyjają osobom uczulonym na roztocza i kurz. Tymczasem najnowsze badania wskazują na coś przeciwnego – w pomieszczeniach o gładkich powierzchniach podłogowych reakcje alergiczne wywołane przez roztocza kurzu domowego nasilają się. Dzieje się tak dlatego, że nawet najmniejsze ruchy powietrza powodują unoszenie się kurzu, który wraz z powietrzem wdychany jest przez człowieka. Powierzchnie dywanowe działają więc jak filtr, który oczyszcza powietrze – kurz i roztocza zostają „uwięzione” na ich powierzchni, co przekłada się na czystość powietrza (pod warunkiem, że często odkurzamy dywany, by usunąć z nich większość zanieczyszczeń i systematycznie je pierzemy – przynajmniej raz na rok). Bezpieczeństwo użytkowania niektórych dywanów i wykładzin potwierdzają już: Niemiecki Związek Alergii i Astmy (DAAB) oraz certyfikaty TUV Nord, wydawane przez niemieckie Stowarzyszenie Nadzoru Technicznego (TUV).